ikony
 

Wykończenie zasłon i firan, czyli wszystko o żabkach i agrafkach


Jeszcze nie tak dawno temu w okolicach ważniejszych świąt i na wiosnę, schemat dekorowania okien wyglądał w każdym domu tak samo – świeżo wyprane, wilgotne firany upinano misternie na metalowych żabkach, licząc na to, że odstępy będą równe i żadna z nich nie zostanie pominięta. Ręce omdlewały mniej więcej w połowie, a zbyt duża odległość pomiędzy poszczególnymi upięciami sprawiała, że całą czynność trzeba było zaczynać od początku. Brzmi znajomo? Na szczęście w ciągu ostatnich 20 lat wiele się zmieniło – od trendów w dekoracjach okiennych po sposoby ich mocowania. Jedno jednak pozostaje niezmienne – to, co zdecydujemy się powiesić w oknach ma niebagatelny wpływ na efekt końcowy całej aranżacji wnętrza. Warto jednak pamiętać, że na ostateczny wygląd okna ma wpływ wszystko – począwszy od karniszy, a na sposobie upięcia kończąc. I to właśnie na sposobach upięcia się dziś skupimy, bowiem tradycyjne rozwiązania przeszły ostatnio prawdziwą rewolucję.


Tradycyjne żabki w nowoczesnej odsłonie

Zaczniemy klasycznie – od dobrze znanych i cenionych od lat żabek. I chociaż łączy je nazwa i kształt, to współczesne modele znacznie różnią się od swoich pierwowzorów sprzed kilkudziesięciu lat. Sekretem ich popularności jest wszechstronność, uniwersalność i wytrzymałość, bowiem żabki umożliwiają upięcie firan i zasłon na wiele różnych sposobów. Nie bez znaczenia jest także fakt, że na żabkach można zamocować praktycznie każdą firanę i zasłonę – także tę ze standardowym obszyciem. Wykorzystując żabki możesz także za każdym razem tworzyć inną aranżację okienną, upinając tkaninę prosto, delikatnie ją marszcząc lub tworząc efektowne zakładki. Tak jak wspomnieliśmy na początku, mocowanie na żabki było głównym sposobem wieszania firan i zasłon przez ostatnie kilkadziesiąt lat – obarczone długotrwałym wieszaniem, poprawkami i koniecznością trzymania rąk w górze przez dłuższy czas. Współczesne żabki wyposażone zostały w elementy, które znacznie poprawiają komfort podczas wieszania. Wśród nowości znaleźć można modele wyposażone w kółka lub zawieszki, umożliwiające zamontowanie ich na karniszach rurowych, także tych o kwadratowym kształcie. Innowacją w tego typu modelach są specjalne haczyki, dzięki które do minimum niwelują konieczność trzymania rąk w górze. Wystarczy upiąć żabki na rozłożonej na płasko tkaninie, a następnie za pomocą haczyków, umieścić poszczególne żabki i na kółkach. Voilà! Tego typu żabki z kółkami lub zawieszkami posiadają jeszcze jedną, szczególną cechę – wewnątrz zawieszki umieszczono specjalną, dodatkową wkładkę teflonową, która poprawia ślizg i sprawia, że całość porusza się po karniszach cicho i płynnie.


Wśród nowoczesnych żabek nie brakuje także modeli zaprojektowanych z myślą o karniszach sufitowych i apartamentowych, których charakterystyczną cechą są specjalne szyny, po których poruszają się mocowania firan i zasłon. W tym przypadku również zastosowano innowacyjne rozwiązania – ślizgi oraz rolki wykonane zostały z tworzywa sztucznego, dzięki czemu tkanina przesuwa się płynnie i bezszelestnie. Same żabki wykonane zostały z kolei z przezroczystego tworzywa, co sprawia, że są niewidoczne.



Jeśli nie żabki to…. agrafki!

Agrafki do karniszy z założenia działają na podobnych zasadach, co opisane wyżej żabki, różnią się jednak od nich nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim – funkcjonalnością. W przeciwieństwie do żabek, agrafki wpina się bowiem w kieszonki specjalnej taśmy, umieszczonej z lewej strony zasłony lub firany. Co ważne, kieszonki taśmy rozmieszczone są równomiernie, dzięki czemu całą operację wpinania ich można wykonać siedząc wygodnie w fotelu lub na kanapie. Po wszystkim agrafki należy wsunąć w szynę karnisza lub, jeśli umieszczone są na kółkach – na karnisz. Co ważne w przypadku agrafek przeznaczonych do karniszy apartamentowych i sufitowych, wystarczy, że będą wpięte w tkaninę tylko raz – nie trzeba ściągać ich do prania. Takie rozwiązanie znacznie ułatwia odświeżanie firan i zasłon, a także ponowne ich wieszanie. W przypadku tego typu agrafek istotną kwestią jest także to, że są całkowicie niewidoczne – z jednej strony ze względu na to, że są przezroczyste, z drugiej zaś – ponieważ są ukryte za tkaniną. Agrafki umieszczone na kółkach lub mocowaniach należy ściągać, przygotowując tkaninę do prania, jednak ich ponowne upinanie jest łatwe i przyjemne, za sprawą wspomnianych już wyżej kieszonek. Także i w tym przypadku wewnątrz kółek i zawieszek umieszczona została wkładka teflonowa, pozwalająca na płynne i ciche przesuwanie tkaniny.