ikony
 

Zaparowane okna - jak sobie z nimi poradzić? Cz.I


Nie da się tego przeoczyć – zima weszła do Polski z przytupem. A wraz nią – minusowe temperatury, opady śniegu i aura, która nie zachęca do przebywania na zewnątrz. Spora cześć z nas spędza zatem ten czas w domu, w którym jest ciepło, miło i przyjemnie – wszak sezon grzewczy w pełni. I byłoby wspaniale, gdyby nie jeden szkopuł – wiecznie zaparowane okna. Wbrew pozorom to powszechny problem, z którym boryka się spora grupa osób, w okresie od później jesieni do wczesnej wiosny. Na szczęśnie istnieje kilka prostych sposobów na to, by sobie z nim poradzi. Przed Wami garść praktycznych wskazówek, które pozwolą Wam raz na zawsze rozprawić się z wilgocią na oknach, pleśniejącymi framugami i koniecznością wycierania do sucha co rano.

 

Dlaczego okna parują?

Wbrew pozorom wiecznie zaparowane szyby nie muszą świadczyć o wadzie w okna, bo choć może się tak zdarzyć nie można tego wykluczyć, to w większości przypadków jest to jednak naturalne zjawisko. Irytujące, ale naturalne. Mimo wszystko warto z nim walczyć, bowiem długotrwale utrzymujące się w domu zawilgocenie może skutkować wieloma poważnymi następstwami, takimi jak trwałe uszkodzenie podłóg i ścian, a nawet – osłabieniem konstrukcji budynku. Co ważne, problem wilgoci nie dotyczy wyłącznie starego budownictwa, a jest powszechny także w nowym. Wynika to przede wszystkim z faktu, że w montowane w latach 80 okna nie powalały szczelnością – jednak powstające w wyniku szpar przeciągi skutecznie pomagały w usunięciu nadmiarowej wilgoci.

Wracając jednak do meritum – wewnętrzna strona okna „poci się”, gdy ciepłe i wilgotne powietrze z wnętrza domu napotyka szybę o dużo niższej temperaturze. Problem jest tym większy, im większa wilgotność w pomieszczeniu, a ta z kolei jest wynikiem liczby przebywających osób, gotowania etc. Regularne parowanie okien nie jest niczym dziwnym w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności, takich jak kuchnia, łazienka czy miejsce, w którym suszymy pranie. Jeśli jednak para na oknach pojawia się także tam, gdzie teoretycznie poziom wilgotności jest w normie, oznacza to najczęściej problem z nieodpowiednią izolacją termiczną i zabezpieczeniom przeciwwilgociowym budynku lub braku należytego wietrzenia. Każdy problem z parującymi oknami należy zacząć rozwiązywać od szukania przyczyny – przedstawione poniżej sposoby mają za zadanie jedynie doraźnie zapobiec powstawaniu parujących okien, degradacji stolarki okiennej lub rozwoju pleśni w rogach okien.

 

 

Po pierwsze: regularne wietrzenie

To pierwsza rzecz, którą warto wdrożyć podczas szukania przyczyny zawilgoconych okien. Nierzadko bowiem przyczyna jest prozaista i wynika z faktu, że nie wypuszczamy z domu wilgotnego. A nie  chcemy otwierać okna, ze strachu, że zmarzniemy, spowodujemy przeciąg i poniesiemy koszty związane z koniecznością ponownego nagrzania domu. Tymczasem brak cyrkulacji powietrza to nie tylko prostu sposób, by wyhodować w domu pleśń, ale także by nabawić się alergii czy problemów z oddychaniem. Jeśli przyczyną jest niedostateczna cyrkulacja powietrza, dwie sesje wietrzenia dziennie powinny szybko poradzić sobie z problemem zaparowanych okien.

 

 

Po drugie: korzystanie z okapów i wentylatorów

Jak już wspomnieliśmy – łazienki i kuchnie, ze względu na swoje przeznaczenie - to miejsca, w których poziom wilgotności jest znacznie większy, niż w innych pomieszczeniach. Nie oznacza to jednak, że należy przyjąć to za fakt i nic z tym nie robić – wręcz przeciwnie! Prostym i skutecznym sposobem na pozbycie się nadmiaru wilgoci z wyżej wymienionych pomieszczeń jest wykorzystywanie wiatraków, wywietrzników i okapów, które w mechaniczny lub grawitacyjny sposób pozwolą ją usunąć. Stosowanie okapów jest szczególnie istotne w sytuacji, gdy kuchnia połączona jest w salonem – wówczas nagromadzenie wilgoci i osadzanie jej na oknach może stanowić realne zagrożeniem dla znajdujących się w pomieszczeniu tekstylnych i drewnianych mebli i powodować ich butwienie oraz rozwijanie się chorobotwórczych pleśni i grzybów.